Strona 1 z 2
Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 17:26
autor: Marcooo
Czy to prawda że w nawigacji amundsen nie ma czytnika na płyty cd? Dziś gdzieś to czytałem i mnie zamurowalo. Jak sobie z tym radzić ?
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 17:47
autor: Shadoon
Marcooo pisze:Czy to prawda że w nawigacji amundsen nie ma czytnika na płyty cd? Dziś gdzieś to czytałem i mnie zamurowalo. Jak sobie z tym radzić ?
Prawda. Muzyka z karty sd, z zasobów podłączonego telefonu.
Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 17:51
autor: Marcooo
Nawet mi nie przyszło do głowy aby o to pytać w salonie .
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 18:26
autor: Shadoon
Z usb też można. Niestety z płyty nie.
Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 18:58
autor: Marcus
Tez na poczatku byłem wstrząśnięty, po czym sobie uświadomiłem, że z płyty w samochodzie nie wiem kiedy korzystałem. Albo z telefonu, albo z pendriva z mp3 albo radio.
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 20:05
autor: c#Hunter
JA przez 10lat miałem dwie płyty w napędzie z czego druga jest niestety na topie bo to hity mojej córci :E Szkoda że nie nagrała się moja mina jak szukałem dziury na płytę w schowku a tu nie ma

trzeba będzie na jakąś kartę SD wrzucić.
Edit: z ciekawostek to spotify nawet nie premium działa b.fajnie z android auto. Buforuje się bardzo mocno bo mam takie miejsce gdzie z 3min nie ma zasięgu i ciągle grało. Do tego w trybie android auto chyba nie ma reklam nawet w darmowym (?!?).
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 20:34
autor: Erevan
Bądź co bądź płyta CD to obecnie przeżytek. Kupienie pendrive czy kardy SD 10, 20 czy nawet 100 razy bardziej pojemnego od płyty i umożliwiającego łatwą modyfikację utworów, to nie problem. A i koszt zaczynający się obecnie poniżej 10 zł w jakiejś promocji, nie jest jakaś przeszkodą. Nawet laptopy i komputery sprzedają coraz częściej bez napędu CD.
Wysłane z mojego moto g(6) plus przy użyciu Tapatalka
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 21:37
autor: c#Hunter
Erevan pisze: ↑16 mar 2019, 20:34
Bądź co bądź płyta CD to obecnie przeżytek. Kupienie pendrive czy kardy SD 10, 20 czy nawet 100 razy bardziej pojemnego od płyty i umożliwiającego łatwą modyfikację utworów, to nie problem. A i koszt zaczynający się obecnie poniżej 10 zł w jakiejś promocji, nie jest jakaś przeszkodą. Nawet laptopy i komputery sprzedają coraz częściej bez napędu CD.
Wysłane z mojego moto g(6) plus przy użyciu Tapatalka
Pełna zgoda tylko tak BTW jak chciałem zgrać córci tą płytę to teraz jest to nie lada problem. Nawet jak mamy PC z napędem. Wszystko płatne. Skończyło się na używaniu jakiegoś mega starego programu gdzie musiałem ściągnąć i podać ścieżkę do kodera mp3 który okazał się już nie darmowy ale darmowy jedynie do domowego użytku i wymagał wpisania parametrów z linii komend. Nie każdy dałby radę... Ktoś ma coś to grabowania płyt sprawdzonego i za darmo?
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 22:09
autor: Darek
Ja wszystko zgrałem Windows Media Player'em. Jak rozpoczniesz odtwarzanie płyty w komputerze, to cały album zgrywany jest w formacie mp3 do folderu Muzyka, skąd przenosimy go na kartę SD.
Dodatkowo w większości wypadków na Columbusie pojawia mi się okładka płyty. Można podmienić ją dowolną grafiką w formacie 200x200 pixeli, tylko trochę z tym roboty.
Re: Amundsen bez cd?
: 16 mar 2019, 22:14
autor: Kszeko
Również jestem zaskoczony bo lubię kupić płytę i delektować się dźwiękami w czasie jazdy. Będę chyba zmuszony do konwertowania utworów bo jakoś nie jestem przekonany do kupowania empetrójek.