Czas oczekiwania na Karoqa
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Ależ jakiej znowu paniki kolego Mani4c x) zapytałem grzecznie czy ktoś w tej sytuacji dostał może już jakieś info od salonu. To wszystko. Czasy są jakie są, inflacja szleje w każdym sektorze, nic więc dziwnego że cena może wzrosnąć. Tak czy siak nie zrezygnuję, chciałem jedynie zlsutrować jakie są perspektywy x) w wielu branżach sprzedaż odroczona często wiąże się z podwyżką ceny chociaż z zamówienia wynika cena niższa.
Mój dealer się na razie nie chce wypowiedzieć, usłyszałem jedynie że konkrety padną w momencie jak zostanie ustalony termin produkcji. A z tym póki co cisza od 20.10.22 x)
Mój dealer się na razie nie chce wypowiedzieć, usłyszałem jedynie że konkrety padną w momencie jak zostanie ustalony termin produkcji. A z tym póki co cisza od 20.10.22 x)
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Po prostu ludzie się boją iść do sądu . Konfigurację jak robisz to masz datę , godzinę i cenę konfiguracji. Robilem na rok modelowy 2023 .. I takie coś akceptujesz i zamawiasz . Teraz jest inna data inna cena i ja tego nie akceptowałem i gowno mnie to obchodzi jak oddałem im swoje auto w rozliczeniu i dopłaciłem roznice w dniu zamówienia . Termin produkcji był ustalony przed zmianą ceny. Obracali moją gotówką już kilka miesięcy i sprzedali moje auto, czyli dostali juz swoja prowizje . Więc jak teraz mi każą cos dopłacić to idę do sądu i wnoszę sprawę, że mnie oszukali i doprowadzili do straty mojego mienia . Ludzie są głupcami , bo jak zamawiają samochodzik to nawet jak im by kazali doplacić drugie tyle to pojdą i dopłacą , żeby tylko odebrać auto . Jest tylko na zamowieniu , że mogą podnieść cenę jak vat wzrośnie albo akcyza a nic takiego nie miało miejsca obecnie. Ludzie traktujątych dilerków jak bogów a wystarczy nie zamawiać przez kilka miesięcy nowych aut i sie zestrają , sami beda dawać rabaty albo bankrutowac. 150 tys karoq nie jest wart i te ceny tych wszystkich nowych aut to obłęd i głupota . Mnie juz oszukali bo zapewniali w salonie , że będzie w 2 - 3 miesiące , wiec w sądzie zeznam ze zostałem oszukany i celowo wprowadzony w błąd a w zyciu bym rok nie czekał . Ludzie powinni napisac pozew zbiorowy do KE , bo to co się dzieje to jest lichwa. Prawo powinno jasno mowic jak ktos zamawia jakie są nastepstwa a nie nabijac ludzi w butelke .Jak nie sa w stanie wyprodukowac auta w 3 miesiace to powinni placic kare zamawiajacemu i by się skonczył ten proceder okradania ludzi. Kiedys liczniki w aucie masowo cofali a teraz to jest przestępstwo .Tech-Spec pisze: ↑22 gru 2022, 9:06To powiedz to wszystkim tym którzy od ponad roku dopłacają do Superbów, Octavii, Kodiaqów itd. Widocznie nie wpadli na to że nie musieli, albo kancelarie prawne które odwiedzali były jakieś niedouczone. Cześć osób faktycznie wywalczyła mniejsze podwyżki albo wcale ale to już zależało konkretnie od danego salonu oraz tego jak duży rabat na początku był im przyznany. Jednak całość negocjacji nie odbywała się na zasadzie "nie zgadzam się bo mam niższą cenę na zamówieniu i nic mi nie zrobicie". Rzeczywistość jest taka że jeżeli dealer anuluje zamówienie to co najwyżej musi zwrócić zaliczkę. Pod kątem prawnym taka anulacja jest jak najbardziej możliwa bo np. po roku czekania nie możliwe jest już wyprodukowanie zamawianego egzemplarza chociażby ze względu na zmiany w roku modelowym, nawet jeżeli to są drobnostki typu brak latarki w bagażniku jak kilka lat temu. Każda sytuacja jest inna, ale nie oznacza to że jak ktoś opłacił auto z góry to jest w takiej samej sytuacji jak ktoś kto wpłacił jedynie 2 tys. zł zaliczki, dlatego pisanie że wszyscy będą musieli dopłacać, albo ze nikt nie będzie musiał to totalne nieporozumienie. Po za tym gdzie w cenniku jest napisane, że nowe ceny obowiązują dla zamówień złożonych od .....? To w Skodzie nie wiedzą że zwrot "dla aut wyprodukowanych od 14.12.22" oznacza że one były zamówione co najmniej kilka miesięcy wcześniej?
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Kolega M3niac jakiś taki drażliwy i od razu po sądach chciałby chodzić;)
Zamawiając samochód, to w umowie są określone różne przypadki w tym i zmiana ceny i opóźnienia. W mojej umowie było, że jeśli cena ulegnie zmianie, to mam prawo odstąpić od umowy i zostanie mi zwrócona zaliczka. Czy to dobre rozwiązanie czy nie, to już inna kwestia - chodzi o to, że w umowie jest to uregulowane i nie ma co gdybać. Jeśli masz w umowie napisane, że cena się nie zmienia i itd, to jasne że nie będą od Ciebie dochodzić różnicy. Ale jeśli masz zapis jaki ja miałem, no to podpisując taką umowę, to wiedzieliśmy na co się decydujemy. Natomiast że nie ma zapisów w umowie na taką okazję, to jakoś kiepsko widzę wtedy współpracę z takim salonem.
Ja się dopytywałem mojego sprzedawcy jak to będzie wyglądać w rzeczywistości realizacja takich paragrafów: powiedział, że jak cena wzrośnie, ale auto będzie dostarczone jeszcze w roku 2022 (wyliczył, że powinienem dostać w grudniu), to wtedy salon to weźmie na siebie, ale jak auto będzie już z roku 2023, to wtedy będę musiał dopłacić, a salon ew. trochę opuści lub dorzuci jakiś gratis. To oczywiście "na gębę" było, ale spałem spokojnie, bo wiedziałem, że to co na papierze, to mnie jakoś tam chroni, że nie będę musiał kupować jeśli uznam, że cena wzrośnie zbyt bardzo, a sprzedawca się wyprze ustaleń;)
Zamawiając samochód, to w umowie są określone różne przypadki w tym i zmiana ceny i opóźnienia. W mojej umowie było, że jeśli cena ulegnie zmianie, to mam prawo odstąpić od umowy i zostanie mi zwrócona zaliczka. Czy to dobre rozwiązanie czy nie, to już inna kwestia - chodzi o to, że w umowie jest to uregulowane i nie ma co gdybać. Jeśli masz w umowie napisane, że cena się nie zmienia i itd, to jasne że nie będą od Ciebie dochodzić różnicy. Ale jeśli masz zapis jaki ja miałem, no to podpisując taką umowę, to wiedzieliśmy na co się decydujemy. Natomiast że nie ma zapisów w umowie na taką okazję, to jakoś kiepsko widzę wtedy współpracę z takim salonem.
Ja się dopytywałem mojego sprzedawcy jak to będzie wyglądać w rzeczywistości realizacja takich paragrafów: powiedział, że jak cena wzrośnie, ale auto będzie dostarczone jeszcze w roku 2022 (wyliczył, że powinienem dostać w grudniu), to wtedy salon to weźmie na siebie, ale jak auto będzie już z roku 2023, to wtedy będę musiał dopłacić, a salon ew. trochę opuści lub dorzuci jakiś gratis. To oczywiście "na gębę" było, ale spałem spokojnie, bo wiedziałem, że to co na papierze, to mnie jakoś tam chroni, że nie będę musiał kupować jeśli uznam, że cena wzrośnie zbyt bardzo, a sprzedawca się wyprze ustaleń;)
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Ja też pytałem o to samo , co będzie jak teraz zamowie a uto przyjdzie za pol roku ? Otrzymałem odpowiedz ze jak teraz wpłące pieniądze to potem otrzymam auto bez dopaty. Nie mam na umowie , że salon gwarantuje cenę , mam tylko cenę zamowienia i możliwość wzrostu ceny w przypadku wzrostu akcyzy lub vatu na samochody . Sprzedawca u ktorego kupuje kolejny samochod twierdzil że w takim przypadku mam gwarancje ceny i nie bede juz nic doplacał . Okaże się wszystko jak bede odbierał . Tak jak napisałem pytałem czy jest taka mozliwość , że płacę w pazdzieniku całą sumę oddaje im swoje auto liczone po cenie w pazdzierniku , doplacam roznice i potem tylko oczkuje zgodzili się na taki układ. Wiec to nie był taki przypadek ze dalem tylko 5 tys zaliczki albo wcale i potem pyskuje ze mam cos dopłacic .aguirre pisze: ↑22 gru 2022, 21:41 Kolega M3niac jakiś taki drażliwy i od razu po sądach chciałby chodzić;)
Zamawiając samochód, to w umowie są określone różne przypadki w tym i zmiana ceny i opóźnienia. W mojej umowie było, że jeśli cena ulegnie zmianie, to mam prawo odstąpić od umowy i zostanie mi zwrócona zaliczka. Czy to dobre rozwiązanie czy nie, to już inna kwestia - chodzi o to, że w umowie jest to uregulowane i nie ma co gdybać. Jeśli masz w umowie napisane, że cena się nie zmienia i itd, to jasne że nie będą od Ciebie dochodzić różnicy. Ale jeśli masz zapis jaki ja miałem, no to podpisując taką umowę, to wiedzieliśmy na co się decydujemy. Natomiast że nie ma zapisów w umowie na taką okazję, to jakoś kiepsko widzę wtedy współpracę z takim salonem.
Ja się dopytywałem mojego sprzedawcy jak to będzie wyglądać w rzeczywistości realizacja takich paragrafów: powiedział, że jak cena wzrośnie, ale auto będzie dostarczone jeszcze w roku 2022 (wyliczył, że powinienem dostać w grudniu), to wtedy salon to weźmie na siebie, ale jak auto będzie już z roku 2023, to wtedy będę musiał dopłacić, a salon ew. trochę opuści lub dorzuci jakiś gratis. To oczywiście "na gębę" było, ale spałem spokojnie, bo wiedziałem, że to co na papierze, to mnie jakoś tam chroni, że nie będę musiał kupować jeśli uznam, że cena wzrośnie zbyt bardzo, a sprzedawca się wyprze ustaleń;)
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Ale faktycznie teraz w dobie tych przekrętów ze strony producentów i salonów , trzeba zawierać umowę przy pomocy prawnika . No niestety doczekaliśmy się czasów , że producenci i salony zachowują się jak spekulanci i sztucznie windują ceny a tak naprawdę umowa powinna być wiążąca dwie strony . Producent - kupujący . Jak producent nie zrobi w terminie to płaci karę . Pracuję w firmie , gdzie jest zawarta umowa na wykonywanie pewnych usług. Jak , wykonawca jak nie zdąży w terminie , to za każdy dzień zwłoki ma potrącaną karę . I nigdy się nie zdarzyło , żeby była nałożona kara . I to jest szacunek dla klienta a nie olewanie i okradanie ,
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Tu nie o strach przed sądami chodzi, przecież napisałem że te umowy były analizowane przez różnych prawników i w większości przypadków gucio klient z nich mógł uzyskać, a już na pewno nie przymus wyprodukowania samochodu po cenie z zamówienia. Realia rozliczeń zaliczek/zadatków określa KC i w takiej sytuacji pójście do sądu wiązałoby się jedynie z ponoszeniem dodatkowych kosztów które nigdy nie zostałyby zwrócone, a to już trudno nazwać rozsądnym. Napisałem też że sytuacje mogą być różne i jeżeli np. w twojej umowie gdzie zapłaciłeś z góry napisane jest co innego niż w umowach gdzie ludzie wpłacają raptem kilka tysięcy zaliczki to oczywiste jest, że dealer będzie stosował się do jej zapisów. Jeżeli nie udzielił dużego rabatu i odkup był dla niego atrakcyjny to mógł się zdecydować wziąć całościowo ryzyko wzrostu ceny na siebie bo i tak mu się to opłacało. To są dosyć proste kalkulacje gdzie zakłada się np. produkcję takiego Karoqa na max pół roku, a więc tyle i tyle możliwych podwyżek kwotowych, potem odlicza się to od swojego zysku który od razu jest znany i wychodzi wynik. Nie zmienia to jednak faktu, że większość ludzi nie płaci z góry, a ich umowy są standardowe tzn. cena ulega im zmianie i nie jest to żadne sianie paniki. To że ktoś taki robi kalkulację na "rok modelowy 2023" nie ma żadnego znaczenia bo co prawda robi to według cennika "na rok modelowy 2023" ale w którym wyraźnie napisane jest że dotyczy aut wyprodukowanych w 2022 roku. W takim kontekście jest to wyłącznie hasło stworzone na potrzeby określenia zakresu produkcji, a nie gwarancja ceny po przekroczeniu 1 stycznia. Tylko zapisy umowy mówią o tym czy cena może ulec zmianie czy też nie, a nie jakieś tam okoliczności poboczne. Są np. osoby które nie dostawały żadnego rabatu na zamówienie, a więc już w momencie jego składania były około 6 tys. w plecy w stosunku do osoby która w tym samym czasie, od identycznych cen taki rabat dostała. Oczywiście ona nie miała takiej świadomości bo powiedziano jej że rabatów dzisiaj w ogóle już się nie przyznaje. Tyle tylko że teraz jej sytuacja jest trochę inna bo gdy cennik uległ podwyższeniu to dealer może spokojnie pokryć to z rabatu którego jej nie udzielił. Jego zysk z obu transakcji finalnie będzie taki sam lub porównywalny. Oczywiście może też próbować zwiększyć ten zysk przerzucając cała podwyżkę na klienta. Może także odgrywać różne scenki pt. "ooo jest niestety wzrost ale połowę bierzemy na siebie" albo "mamy wzrost o 6 tys. ale wynegocjowaliśmy dla pana/pani jedynie 2 tys. dopłaty".M4niac pisze: ↑22 gru 2022, 15:01 Po prostu ludzie się boją iść do sądu . Konfigurację jak robisz to masz datę , godzinę i cenę konfiguracji. Robilem na rok modelowy 2023 .. I takie coś akceptujesz i zamawiasz . Teraz jest inna data inna cena i ja tego nie akceptowałem i gowno mnie to obchodzi jak oddałem im swoje auto w rozliczeniu i dopłaciłem roznice w dniu zamówienia .
-
mirek szymek
- Posty: 49
- Rejestracja: 09 sie 2022, 21:51
- Samochód: Karoq 1,5TSI DSG Style
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Do odbioru był postawiony w trzecim tygodniu grudnia. Odebraliśmy dopiero 7 stycznia 2023 r.mirek szymek pisze: ↑01 wrz 2022, 22:14 Z informacji uzyskanej od sprzedawcy wynika, że aktualny czas oczekiwania to około 6 miesięcy. Tak więc, chronologicznie: 9 czerwca zamówienie samochodu u sprzedawcy, 8.07. wprowadzenie zamówienia do systemu, zamówienie samochodu w IFA. 4 listopada zakończenie produkcji, 24.11 uruchomienie gwarancji u sprzedającego. Zatem po załatwieniu sprawy rejestracji samochód może być przekazany do odbioru w pierwszym lub drugim tygodniu grudnia 2022r.
Ostatnio zmieniony 09 sty 2023, 12:57 przez mirek szymek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mirek szymek
- Posty: 49
- Rejestracja: 09 sie 2022, 21:51
- Samochód: Karoq 1,5TSI DSG Style
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Powyższa dyskusja powinna toczyć się gdzie indziej.Tech-Spec pisze: ↑29 gru 2022, 9:10Tu nie o strach przed sądami chodzi, przecież napisałem że te umowy były analizowane przez różnych prawników i w większości przypadków gucio klient z nich mógł uzyskać, a już na pewno nie przymus wyprodukowania samochodu po cenie z zamówienia. Realia rozliczeń zaliczek/zadatków określa KC i w takiej sytuacji pójście do sądu wiązałoby się jedynie z ponoszeniem dodatkowych kosztów które nigdy nie zostałyby zwrócone, a to już trudno nazwać rozsądnym. Napisałem też że sytuacje mogą być różne i jeżeli np. w twojej umowie gdzie zapłaciłeś z góry napisane jest co innego niż w umowach gdzie ludzie wpłacają raptem kilka tysięcy zaliczki to oczywiste jest, że dealer będzie stosował się do jej zapisów. Jeżeli nie udzielił dużego rabatu i odkup był dla niego atrakcyjny to mógł się zdecydować wziąć całościowo ryzyko wzrostu ceny na siebie bo i tak mu się to opłacało. To są dosyć proste kalkulacje gdzie zakłada się np. produkcję takiego Karoqa na max pół roku, a więc tyle i tyle możliwych podwyżek kwotowych, potem odlicza się to od swojego zysku który od razu jest znany i wychodzi wynik. Nie zmienia to jednak faktu, że większość ludzi nie płaci z góry, a ich umowy są standardowe tzn. cena ulega im zmianie i nie jest to żadne sianie paniki. To że ktoś taki robi kalkulację na "rok modelowy 2023" nie ma żadnego znaczenia bo co prawda robi to według cennika "na rok modelowy 2023" ale w którym wyraźnie napisane jest że dotyczy aut wyprodukowanych w 2022 roku. W takim kontekście jest to wyłącznie hasło stworzone na potrzeby określenia zakresu produkcji, a nie gwarancja ceny po przekroczeniu 1 stycznia. Tylko zapisy umowy mówią o tym czy cena może ulec zmianie czy też nie, a nie jakieś tam okoliczności poboczne. Są np. osoby które nie dostawały żadnego rabatu na zamówienie, a więc już w momencie jego składania były około 6 tys. w plecy w stosunku do osoby która w tym samym czasie, od identycznych cen taki rabat dostała. Oczywiście ona nie miała takiej świadomości bo powiedziano jej że rabatów dzisiaj w ogóle już się nie przyznaje. Tyle tylko że teraz jej sytuacja jest trochę inna bo gdy cennik uległ podwyższeniu to dealer może spokojnie pokryć to z rabatu którego jej nie udzielił. Jego zysk z obu transakcji finalnie będzie taki sam lub porównywalny. Oczywiście może też próbować zwiększyć ten zysk przerzucając cała podwyżkę na klienta. Może także odgrywać różne scenki pt. "ooo jest niestety wzrost ale połowę bierzemy na siebie" albo "mamy wzrost o 6 tys. ale wynegocjowaliśmy dla pana/pani jedynie 2 tys. dopłaty".M4niac pisze: ↑22 gru 2022, 15:01 Po prostu ludzie się boją iść do sądu . Konfigurację jak robisz to masz datę , godzinę i cenę konfiguracji. Robilem na rok modelowy 2023 .. I takie coś akceptujesz i zamawiasz . Teraz jest inna data inna cena i ja tego nie akceptowałem i gowno mnie to obchodzi jak oddałem im swoje auto w rozliczeniu i dopłaciłem roznice w dniu zamówienia .
Po pierwsze, w zamówieniu widnieje jaki zamawiamy rok modelowy. W moim przypadku było 2022, odebrałem 7 stycznia 2023 r. po cenie zamówienia z 2022 roku.
Po drugie w połowie grudnia 2022 r. po opublikowaniu nowych cen na Skodę Karoq model 2023 sprawdziłem w panice salony sprzedaży i było dostępnych około 10 samochodów od ręki 1,5 z DSG w cenie 2022.
Zatem proszę przenieście niepotrzebne wywody na inne miejsce forum, tutaj piszemy o oczekiwaniu i terminach realizacji.
Z mojej prywatnej obserwacji, to wydaje się że w listopadzie ruszyła linia produkcyjna Karoq, może dla Polski i w pierwszej kolejności były realizowane samochody na manualną skrzynią biegów.
-
mirek szymek
- Posty: 49
- Rejestracja: 09 sie 2022, 21:51
- Samochód: Karoq 1,5TSI DSG Style
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
„9 czerwca br. zamówiony, nadal czekam. Karoq Style 1,5 TSI 150 KM, DSG, kolor Biel Moon metalizowany,” dodatki Kessy Full z alarmem i funkcją SAFE – alarm montowany u producenta, przygotowanie pod hak holowniczy, elektrycznie sterowane panoramiczne okno dachowe. Do tego drobiazgi jak np. Simply clever” dywaniki gumowe, komplet śrub zabezpieczających, mata bagażnika i sitka do bagażnika.
Odebrany ostatecznie w sobotę 7 stycznia 2023 r., ale w salonie stał około 3 – 4 tygodnie, bowiem nie mieliśmy czasu na odbiór.
Odnośnie zaś opon, samochód miał letnie opony. Trochę nie dogadałem się z salonem, gdyż chciałem kupić zimówki z alufelgami, ale zdjęto letnie opony i zamontowano zimowe opony. Znowu przekładać mi sie nie chciało, alufelgi dostarczone przez fabrykę będą ładnie wyglądały w lato. Zatem,
Plus powyższego jest taki że mam zamontowane opony zimowe 17, zamiast 16 jakie przyjmuje się na zimę. Problem jest taki, czy koło 16 może służyć jako zapasowe do opon 17, nie wiem, dlatego wole mieć wszystkie opony 17.
Na wiosnę kupię nowe 4 alufelgi i założę opony, tak jak pragnę.
Chcę mieć dwie pary kół: zimowych i letnich, i do tego obie 17 cali. Jedno koło z drugiej pary będzie znajdowało się w samochodzie i będzie mi służyło jako koło zapasowe.
A teraz kilka uwag. Podczas wizyty w salonie Skody, zwróćcie uwagę, że koło wraz z alufelgą 17 podnosi bagażnik do góry. zatem mamy mniej miejsca w bagażniku.
Spróbujcie sami w salonie, poproście, aby włożyli oponę z felgą 17. Podłoga podniesie się do góry i bez siatki zabezpieczającej się nie obejdzie. Tym wszystkim, którym zależy na miejscu w bagażniku, polecam wersję z kołem dojazdowym. Porównałem także ze Skodą Octavią i trochę mało miejsca na podłodze w bagażniku, w Karoqu pakuje się walizki do góry. Ale jak dla nas miejsca w bagażniku wystarczy jesteśmy zadowoleni. Ten problem kieruję do młodych mających przynajmniej dwójkę dzieciaków.
Odebrany ostatecznie w sobotę 7 stycznia 2023 r., ale w salonie stał około 3 – 4 tygodnie, bowiem nie mieliśmy czasu na odbiór.
Odnośnie zaś opon, samochód miał letnie opony. Trochę nie dogadałem się z salonem, gdyż chciałem kupić zimówki z alufelgami, ale zdjęto letnie opony i zamontowano zimowe opony. Znowu przekładać mi sie nie chciało, alufelgi dostarczone przez fabrykę będą ładnie wyglądały w lato. Zatem,
Plus powyższego jest taki że mam zamontowane opony zimowe 17, zamiast 16 jakie przyjmuje się na zimę. Problem jest taki, czy koło 16 może służyć jako zapasowe do opon 17, nie wiem, dlatego wole mieć wszystkie opony 17.
Na wiosnę kupię nowe 4 alufelgi i założę opony, tak jak pragnę.
Chcę mieć dwie pary kół: zimowych i letnich, i do tego obie 17 cali. Jedno koło z drugiej pary będzie znajdowało się w samochodzie i będzie mi służyło jako koło zapasowe.
A teraz kilka uwag. Podczas wizyty w salonie Skody, zwróćcie uwagę, że koło wraz z alufelgą 17 podnosi bagażnik do góry. zatem mamy mniej miejsca w bagażniku.
Spróbujcie sami w salonie, poproście, aby włożyli oponę z felgą 17. Podłoga podniesie się do góry i bez siatki zabezpieczającej się nie obejdzie. Tym wszystkim, którym zależy na miejscu w bagażniku, polecam wersję z kołem dojazdowym. Porównałem także ze Skodą Octavią i trochę mało miejsca na podłodze w bagażniku, w Karoqu pakuje się walizki do góry. Ale jak dla nas miejsca w bagażniku wystarczy jesteśmy zadowoleni. Ten problem kieruję do młodych mających przynajmniej dwójkę dzieciaków.
Re: Czas oczekiwania na Karoqa
Czy wiesz dlaczego zamowienie czekalo az miesiac na wprowadzenie do systemu ? Czy to jest norma ?mirek szymek pisze: ↑09 sty 2023, 12:05Do odbioru był postawiony w trzecim tygodniu grudnia. Odebraliśmy dopiero 7 stycznia 2023 r.mirek szymek pisze: ↑01 wrz 2022, 22:14 Z informacji uzyskanej od sprzedawcy wynika, że aktualny czas oczekiwania to około 6 miesięcy. Tak więc, chronologicznie: 9 czerwca zamówienie samochodu u sprzedawcy, 8.07. wprowadzenie zamówienia do systemu, zamówienie samochodu w IFA. 4 listopada zakończenie produkcji, 24.11 uruchomienie gwarancji u sprzedającego. Zatem po załatwieniu sprawy rejestracji samochód może być przekazany do odbioru w pierwszym lub drugim tygodniu grudnia 2022r.



