pierwsze 500 km Karoqiem

Dyskusje na temat Škody Karoq I generacji (2017-2022)
michjed
Posty: 201
Rejestracja: 24 kwie 2018, 22:06
Samochód: Skoda Karoq Style 1,5 TSI DSG

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: michjed »

Dla mnie dziwna jest sytuacja, w której system działa w każdej sytuacji tak trochę bezkrytycznie. Przykładowo jadę 160-180 km/h autostradą dłuższy czas. Dojeżdżam do bramek, zatrzymuję się i silnik gaśnie. Zgodnie z instrukcjami po takim większym obciążeniu turbiny należałoby chwilę odczekać z włączonym silnikiem. A tak muszę pamiętać aby ten system wyłączyć. Dziwi mnie, że w takiej konkretnej sytuacji system nie jest blokowany


Była srebrna Octavia II Fl Combi Style 1,4 TSI. Obecnie czarny Karoq Style 1,5 TSI+DSG i srebrna Fabia III Style 1,2 TSI+DSG

Sponsor


Kalinski

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Sponsor

Kalinski
Sponsor


AUTO-PAK

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Sponsor

AUTO-PAK

Awatar użytkownika
Carly_pl
Posty: 81
Rejestracja: 18 paź 2017, 13:23

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: Carly_pl »

W Fabii 2015r. działał bezproblemowo. W mieście faktycznie auto gasło już przy 2-3km, ale wspomaganie działało jeszcze kilka sekund. Natomiast po trasie autostradowej na bramkach, czy przy zjazdach jak się zatrzymywałem to auto nie gasło. Może jakaś dobra sztuka mi się do firmy trafiła :D
Szukasz auta dla siebie? Zadzwoń, wynegocjujemy dobry rabat
608-870-520
Nie lubisz dzwonić? Pisz śmiało :)

michjed
Posty: 201
Rejestracja: 24 kwie 2018, 22:06
Samochód: Skoda Karoq Style 1,5 TSI DSG

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: michjed »

Carly_pl pisze:W Fabii 2015r. działał bezproblemowo. W mieście faktycznie auto gasło już przy 2-3km, ale wspomaganie działało jeszcze kilka sekund. Natomiast po trasie autostradowej na bramkach, czy przy zjazdach jak się zatrzymywałem to auto nie gasło. Może jakaś dobra sztuka mi się do firmy trafiła :D
To mi właśnie fabia tak się zachowuje Obrazek co jest irytujące


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Była srebrna Octavia II Fl Combi Style 1,4 TSI. Obecnie czarny Karoq Style 1,5 TSI+DSG i srebrna Fabia III Style 1,2 TSI+DSG

mans
Posty: 547
Rejestracja: 26 lis 2017, 13:19
Lokalizacja: Europa
Samochód: VW Tiguan FL 1.5 TSI DSG7

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: mans »

michjed pisze: 03 maja 2018, 17:22 Przykładowo jadę 160-180 km/h autostradą dłuższy czas. Dojeżdżam do bramek, zatrzymuję się i silnik gaśnie. Zgodnie z instrukcjami po takim większym obciążeniu turbiny należałoby chwilę odczekać z włączonym silnikiem.
Tylko producentom nie zależy dzisiaj kompletnie na trwałości naszych silników.
Dlatego wymyślają co rusz jakieś idiotyczne rozwiązania zasłaniając się przy tym ekologią.
W efekcie zastosowania takiego systemu Start-Stop zastosowanego w Skodzie turbinę szybciej szlag trafi nie mówiąc o samym rozruszniku, którego żywotność także mocno się skraca przez ciągłe gaszanie i odpalanie silnika.
Żyjemy w takich czasach, że dla producentów liczy się już tylko pieniądz a nie zadowolony klient.
Serwisy mają dzisiaj zarabiać na wszystkim, reszta jest nieważna ;)
Zresztą takich idiotycznych przykładów jest dzisiaj na pęczki.
Np. nowy czynnik klimatyzacji, który jest o dziwo bardziej niebezpieczny dla kierowcy w przypadku jego rozszczelnienia czy aktualnie wprowadzany filtr cząstek stałych w silnikach benzynowych, który ma za zadanie tylko generować wyższe koszty dla właściciela takiego pojazdu w przypadku naprawy :(
Unia Europejska robi sobie co chce a My użytkownicy tych super wynalazków, możemy jedynie grzecznie się temu wszystkiemu przyglądać ;)
Wracając jeszcze do klimy to niektórzy właściciele nowych aut postanowili przechytrzyć cwaniaczków z Brukseli i lawinowo zaczęli wymieniać nowy czynnik na stary, żeby zaoszczędzić na przyszłość w tym temacie.
Niestety na nic się to wszystko zdało i obecnie stary czynnik kosztuje już tyle samo co ten nowy :shock:


Kraq
Posty: 530
Rejestracja: 19 lis 2017, 13:33

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: Kraq »

mans pisze: 04 maja 2018, 13:36
michjed pisze: 03 maja 2018, 17:22 Przykładowo jadę 160-180 km/h autostradą dłuższy czas. Dojeżdżam do bramek, zatrzymuję się i silnik gaśnie. Zgodnie z instrukcjami po takim większym obciążeniu turbiny należałoby chwilę odczekać z włączonym silnikiem.
Tylko producentom nie zależy dzisiaj kompletnie na trwałości naszych silników.
Dlatego wymyślają co rusz jakieś idiotyczne rozwiązania zasłaniając się przy tym ekologią.
W efekcie zastosowania takiego systemu Start-Stop zastosowanego w Skodzie turbinę szybciej szlag trafi nie mówiąc o samym rozruszniku, którego żywotność także mocno się skraca przez ciągłe gaszanie i odpalanie silnika.
Żyjemy w takich czasach, że dla producentów liczy się już tylko pieniądz a nie zadowolony klient.
Serwisy mają dzisiaj zarabiać na wszystkim, reszta jest nieważna ;)
Zresztą takich idiotycznych przykładów jest dzisiaj na pęczki.
Np. nowy czynnik klimatyzacji, który jest o dziwo bardziej niebezpieczny dla kierowcy w przypadku jego rozszczelnienia czy aktualnie wprowadzany filtr cząstek stałych w silnikach benzynowych, który ma za zadanie tylko generować wyższe koszty dla właściciela takiego pojazdu w przypadku naprawy :(
Unia Europejska robi sobie co chce a My użytkownicy tych super wynalazków, możemy jedynie grzecznie się temu wszystkiemu przyglądać ;)
Wracając jeszcze do klimy to niektórzy właściciele nowych aut postanowili przechytrzyć cwaniaczków z Brukseli i lawinowo zaczęli wymieniać nowy czynnik na stary, żeby zaoszczędzić na przyszłość w tym temacie.
Niestety na nic się to wszystko zdało i obecnie stary czynnik kosztuje już tyle samo co ten nowy :shock:
Aktualnie w Parlamencie Europejskim, pod naciskiem lobby samochodowego, chcą usunąć z wyposażenia dodatkowego samochodu złącze OBD. Trwają prace nad zmianami stosownych przepisów. Jeśli tak się stanie, producenci zyskają pełną kontrolę serwisową nad swoimi samochodami.

michjed
Posty: 201
Rejestracja: 24 kwie 2018, 22:06
Samochód: Skoda Karoq Style 1,5 TSI DSG

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: michjed »

mans pisze:
michjed pisze: 03 maja 2018, 17:22 Przykładowo jadę 160-180 km/h autostradą dłuższy czas. Dojeżdżam do bramek, zatrzymuję się i silnik gaśnie. Zgodnie z instrukcjami po takim większym obciążeniu turbiny należałoby chwilę odczekać z włączonym silnikiem.
Tylko producentom nie zależy dzisiaj kompletnie na trwałości naszych silników.
Dlatego wymyślają co rusz jakieś idiotyczne rozwiązania zasłaniając się przy tym ekologią.
W efekcie zastosowania takiego systemu Start-Stop zastosowanego w Skodzie turbinę szybciej szlag trafi nie mówiąc o samym rozruszniku, którego żywotność także mocno się skraca przez ciągłe gaszanie i odpalanie silnika.
Żyjemy w takich czasach, że dla producentów liczy się już tylko pieniądz a nie zadowolony klient.
Serwisy mają dzisiaj zarabiać na wszystkim, reszta jest nieważna
ja to rozumiem tylko dla mnie to celowe działanie na szkodę klienta ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Była srebrna Octavia II Fl Combi Style 1,4 TSI. Obecnie czarny Karoq Style 1,5 TSI+DSG i srebrna Fabia III Style 1,2 TSI+DSG

rafamiga
Posty: 20
Rejestracja: 09 cze 2018, 18:01

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: rafamiga »

To i ja się podzielę wrażeniami z 500 kilometrów moim Karokiem 1.5 z DSG. Jedzie się jak w grze komputerowej, nie czuć zupełnie prędkości. Przesiadłem się z Rapida 1.2 TSI z manualem, i choć nie był to ani demon szos, a manual nie pozwalał zbytnio się kierowcy oderwać od wrażeń z jazdy, to jeździłem dużo na tempomacie [zamówiony specjalnie do mojego Rapida] i autostradą całkiem zwinnie się płynęło.

Natomiast jazda z DSG jest zupełnie bezmyślna, wciska się gaz i tyle. Albo i nie wciska, jak ACC działa. Swoją drogą, ACC nie jest perfekcyjne i niekiedy nie zauważa pustego pasa przed sobą i hamuje przed samochodem, który zjechał, albo którego objechałem na innym pasie. Lekkie szturchnięcie gazu i jest "reset".

Zasadniczo ACC fajne jest, ale tempomat z Rapida bardziej mi odpowiadał – był zerojedynkowy, albo był albo nie. Tu to ACC jest genialne do korka, ale jazda autostradą nie jest taka bezproblemowa. No i w Rapidzie w manualu łatwiej się go obsługiwało, tu jeszcze mylę kierunkowskaz z tempomatem.

Zdziwienie jest takie, że Karoq ma zauważalnie mniejszy promień skrętu niż Rapid. Bardzo pozytywnie.

System start-stop działa perfekcyjnie, tj. nie mam zastrzeżeń. W manualu potrafił zawieśc, tutaj działa bezbłędnie – widocznie poprawili błędy, które opisywaliście w kwietniu.

Jedyna wada to to, że dużo pali. No ale trudno oczekiwań skucesów w tym zakresie, gdy samochód ma 536 km na liczniku.

Jestem bardzo zadowolony, choć pewnie wybrałbym manual – DSG działa fajnie, ale radochy z jazdy dokładnie zero. No ale do tego jest stworzony...

Phyphoos
Posty: 65
Rejestracja: 20 gru 2017, 21:12
Samochód: Karoq, 1,5TSI DSG

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: Phyphoos »

Palił ciągle będzie dużo i tu przejechane kilometry nic nie zmienią, no chyba że jesteś kolejnym fanem jazdy w trybie żwawego osiemdziesięciolatka z lewostronnym paraliżem :P

Kraq
Posty: 530
Rejestracja: 19 lis 2017, 13:33

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: Kraq »

Niestety spalanie to największa wada tego samochodu, a dokładnie silnika, bo sam samochód oceniany jest w testach bardzo wysoko.
https://www.whatcar.com/news/skoda-karo ... rm-review/
"the biggest disappointment so far is fuel economy"

rafamiga
Posty: 20
Rejestracja: 09 cze 2018, 18:01

Re: pierwsze 500 km Karoqiem

Post autor: rafamiga »

Phyphoos pisze: 11 cze 2018, 19:41 Palił ciągle będzie dużo i tu przejechane kilometry nic nie zmienią, no chyba że jesteś kolejnym fanem jazdy w trybie żwawego osiemdziesięciolatka z lewostronnym paraliżem :P
Z manualem prościej jest zachować pozory jazdy ekonomicznej, w Rapidzie bez problemu w trasie <7 i <9 w mieście, a tu i cięższy samochód i pojemność wyższa. Ale nie jest źle, choć 560 km w cyklu mieszanym na jednym baku to faktycznie marny wynik – wychodzi circa about 10/100 w cyklu koło 200 km miasto i reszta autostrada [120-160].

ODPOWIEDZ