@Kraq tak sobie poczytałem o tych cyklach w necie i rzeczywiście możesz mieć niestety racjęKraq pisze: ↑15 lis 2018, 8:01 Problemem 1.5TSI w manualu jest podobno to, że silnik pracuje w cyklu Millera. To rozwiązanie wymaga specjalnie zaprojektowanej skrzyni biegów, która potrafi współpracować z takim rozwiązaniem (kontrola obrotów itd.). Niestety obecna skrzynia biegów to "stara" konstrukcja, która została zaimplementowana do nowego rozwiązania. DSG kontrolowana przez komputer ma mniejsze problemy z tym silnikiem (chociaż ma inne przypadłości jak np. jazda krętymi drogami pod górę, mówi o tym Zachar w swoim podsumowaniu). To szarpanie na jedynce też ponoć wynika bezpośrednio z pracy silnika w cyklu Millera. Poprzedni silnik 1.4TSI z tą samą skrzynią nie miał takich problemów bo pracował w cyklu Otto.
https://motofocus.pl/informacje/nowosci ... cyklu-otta
https://autokult.pl/27678,volkswagen-za ... ik-1-5-tsi
cyt...
"Jednostka 1.5 TSI ma zużywać 1 litr paliwa mniej na 100 km od swojego poprzednika 1.4 TSI.
Jest to wynik podniesienia sprawności o 10 proc. co uzyskano podnosząc stopień sprężania z 10 do 12,5 i pozostawiając nieco dłużej otwarte zawody dolotowe na zasadzie cyklu Millera, do którego realizacji przekonstruowano zupełnie głowicę i układ rozrządu.
Dzięki cyklowi Millera rekompensuje się straty podczas cyklu sprężania. W osiągnięciu tego pomaga przede wszystkim nowy system doładowania.
Po raz pierwszy w jednostce TSI zastosowano turbosprężarkę o zmiennej geometrii łopatek turbiny VTG. Zmiana kąta ustawienia łopatek będzie realizowana elektrycznie, zatem bardzo szybko. Jest to wymagane ze względu na wspomniany cykl Millera i otwarcie zaworu dolotowego we wczesnej fazie suwu sprężania.
Ciśnienie gazów w kanałach dolotowych musi być na tyle wysokie by ładunek zaaplikowany już do komory spalania nie wydostał się na zewnątrz.
Przy okazji zastosowania zmiennej geometrii turbiny z pewnością poprawią się również reakcje silnika na dodanie gazu już od najniższych obrotów."
Tyle teorii a prawda jest jednak taka, że Karoqiem 1.5 TSI z DSG 7 bardzo trudno ruszyć z pod świateł bez szarpania tej skrzyni na biegu pierwszym szczególnie w trybie Eco i Normal.
Tryb Sport załatwia ten problem ale kto w mieście jezdzi w tym trybie
Zauważyłem to podczas jazdy testowej i zauważają to też inni testujący...
Co ciekawe gdy testowałem Karoqa z 1.0 TSI 115KM Z DSG7 problem szarpania
nie występował wcale
A jakie są Wasze odczucia Panowie, zwracam się do Tych z Was, którzy już użytkują 1.5 TSI z DSG 7 ?



