zastanawiam się nad zakupem nówki-sztuki Karoq z silnikiem 2.0 TSI z DSG, i mam następujące pytania do użytkowników tego auta:
1. Jak jest z wydajnością klimatyzacji? Od "...dziestu" lat jeżdżę w zasadzie wyłącznie hondami - aktualnie civic X gen 1.5 - i niestety klimatyzacja nie jest tam mocną stroną. Tzn. jest w stanie schłodzić wnętrze, ale nie do temperatury o której można powiedzieć, że "jest zimno" tylko względnie komfortowo i niestety trochę to trwa. Pytanie jak jest w Karoq gdzie wnętrze jest też relatywnie duże...?
2. Przejrzałem większość wątków niniejszego forum i nie zauważyłem, żeby ten model miał jakieś powtarzające się usterki. Czy tak jest faktycznie, tzn. nie ma usterek typowych dla tego auta o których z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, iż by mnie nie ominęły? W moim aktualnym civicu taką typową usterką jest awaria skraplacza od układu klimatyzacji. Mój egzemplarz jest poliftowy w którym ta wada miała zostać wyeliminowana, o jakże byłem naiwny
3. Silnik 2.0 TSI: czy lubi wypić olej czy spokojnie wystarcza od wymiany do wymiany czyli powiedzmy co jakieś 15tys.?
4. W civicu mam aktualnie nieco ponad 180 koni i AFAIR 250Nm (albo 240 - skrzynia manual). Czy 190KM i przede wszystkim 320Nm w mimo wszystko cięższym i mniej opływowym Karoq będzie robiło dużą różnicę w stosunku do tego co mam w hondzie? Katalogowo dużej różnicy nie ma bo to około 1sec do 100-ki, ale chodzi mi bardziej o elastyczność i przysłowiowy "fan" z jazdy którego mimo wszystko w hondzie nie brakuje - zwłaszcza po redukcji biegu
5. Jak jest z wyciszeniem Karoq? Przyznaję, że w civicu jest pod tym względem tragicznie. O ile silnik jest wyciszony w miarę przyzwoicie, o tyle przy prędkościach autostradowych hałas dobiegający z nadkoli i opon - czyli generalnie "dołu" - jest delikatnie mówiąc bardzo uciążliwy. Jak to wygląda w Karoq?
I jeszcze tytułem wyjaśnienia: civic jest zajefajnym autem które pomimo swoich wad daje mnóstwo "fanu" z jazdy - szczególnie w zakrętach bo jeździ jak gokart. Niestety, jak się ma ileś "siątków" na karku wysiadanie z tak niskiego auta staje się problemem może nawet nie tyle dla mnie, co dla moich bliskich. Aha, no i żona jak zobaczyła w salonie na Połczyńskiej w Warszawie czerwonego Karoq stwierdziła, że definitywnie przyszedł czas na zmiany
Z góry dziękuję i pzdr - Artur



